TEST z wiedzy o renesansie z komentarzem

TEST z wiedzy o renesansie z komentarzem

1. Jakie wydarzenia historyczne ukształtowały epokę renesansu? a) założenie akademii Krakowskiej 1354 rokub) odkrycia geograficznec) wystąpienie...

„Wesele” - Stanisław Wyspiański

„Wesele” - Stanisław Wyspiański

Miejsce akcji Podkrakowska wieś Bronowice. Zabór austriacki: największa autonomia: szkolnictwo w języku polskim, swoboda głoszenia haseł...

Akademia maturalna cz. 5

Akademia maturalna cz. 5

WYPOWIEDŹ MONOLOGOWA – KROK PO KROKU Kluczem do sukcesu egzaminacyjnego jest, o czym wspominam właściwie przy każdej sposobności, zastosowanie...

  • TEST z wiedzy o renesansie z komentarzem

    TEST z wiedzy o renesansie z komentarzem

  • „Wesele” - Stanisław Wyspiański

    „Wesele” - Stanisław Wyspiański

  • Akademia maturalna cz. 5

    Akademia maturalna cz. 5

Matura

Tabela lektur barokowych
Świętoszek  – Molier
Temat Co jest ważne?  Co pisać, z czym kojar...

Więcej

„Nad Niemnem” - Eliza Orzeszkowa
Czas i miejsce akcji
Lipiec i sierpień 1886 roku na Grodzieńszczyźnie; dworki –...

Więcej

Tabela lektur renesansowych
Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem – Mikołaj Rej
...

Więcej

„Ludzie bezdomni” - Żeromskiego
Żeromski bynajmniej nie zamierzał stworzyć nieskazitelnej, czystej postaci owładniętej jedynie myślą...

Więcej

TEST z Szekspira z komentarzem
 1. Williama Szekspira nazywa się również mistrzem za Stratfordu, gdyż:
a. pochodził z m...

Więcej

Dziedzictwo epok - Tabela 3 TYP- IDEAŁ
Tabela 3  Typ - ideał

Przegląd okresów historycznoliterackich według ich zawartośc...

Więcej

Dziedzictwo epok - Tabela 2 CZŁOWIEK
 Tabela 2  Człowiek
Przegląd okresów historycznoliterackich według ich zawartości i...

Więcej

TEST z literatury modernistycznej
Sprawdź swoją wiedzę z zakresu literatury modernistycznej
 
1. Patronat filozofic...

Więcej

„Giaur” - kartkówka
 Sprawdź swoją wiedzę z Giaura.


1. Czy istnieje jakaś sugestia co do narodow...

Więcej

„Nie-Boska komedia” - Zygmunta Krasińskiego
Początkowo dramat Zygmunta Krasińskiego miał nosić tytuł Mąż i skupić tym samym uwagę czytelnik...

Więcej

LEKTURA Z GWIAZDKĄ
„Pieśni” - Jan Kochanowski
Cykl pieśni Jana Kochanowskiego wyróżnia ogromne bogactwo tematyki...

Więcej

Awangardowa proza Brunona Schulza
„Sklepy cynamonowe"


Zanim zaczniesz czytać
Nastaw się z góry na przygodę z...

Więcej

Twoja przyszłość

Chcę zostać... ETNOGRAFEM
Charakterystyka zawodu
Etnograf (etnolog) to osoba, która zajmuje się odkrywaniem, badaniem...

Więcej

Chcę projektować i budować
Branża budowlana


W pracowni projektowej... ...


Archite...

Więcej

Chcę pracować przy filmie.
Zawody związane z teatrem i filmem

Pracować przy produkcji filmu, poczuć atmosferę plan...

Więcej

Jak wybrać właściwy kierunek studiów?
Przede wszystkim przy wyborze studiów warto zastanowić się nad ogólnie znaną kwestią:
mieć ...

Więcej

Inwestycje

Galeria
„Płonąca żyrafa” - Salvador Dali
Świat na obrazach Salwadora Dali to kraina...

Więcej

Spotkanie z poezją
Spotkanie 3. Lingwizm i poezja Mirona Białoszewskiego

Po co to zrobił...

Więcej

Filozofia
Pomysły na „początek” istnienia
Filozofia to miłość mądrości. Próba poznania i zrozumienia spraw...

Więcej

Jak się uczyć?
Techniki zapamiętywania

Trzeba wiedzieć o tym, że pamięć to proces składający...

Więcej

„Sonety krymskie” Adama Mickiewicza

W zbiorze Sonety krymskie jest 18 utworów, nie zostały uporządkowane zgodnie z trasą podróży, choć stanowi ona zasadniczą ramę kompozycyjną. Poetycka podróż zaczyna się na bezkresnym stepie (Stepy akermańskie), a kończy u stóp góry (Ajudah). Zgodnie z tradycją sonet jest gatunkiem służącym do wyrażania uczuć oraz emocji i poeta przedstawia swoje emocje, ale nie w sposób bezpośredni. Obrazy natury – stepów, morza i gór, orientalnych zabytków służą ukazaniu uczuć podmiotu lirycznego. Ponieważ poeta, zdaniem romantyków, ma moc boską, to przedstawione obrazy są bardziej kreacją niż opisem. Może dlatego zaciera się niekiedy granica między świadomością poety a naturą. Świat przedstawiony jest pochodną jego świadomości. Poeta panuje nad światem jak demiurg. Przenika naturę, ale jego osobowość, osobowość człowieka jest tak bogata, że niekiedy nie starcza natury, żeby ją wyrazić.


I Stepy akermańskie

Dwie pierwsze strofy są opisem stepu, który pokonuje wóz z podróżnymi, jednym z nich jest podmiot liryczny. Falujący trawami step zostaje potraktowany jak ocean. Ta metafora jest wyjątkowo trafna, uświadamia bowiem odbiorcy bezmiar stepowych przestrzeni, w której, jak na morzu, łatwo zgubić drogę. Żeby ją odnaleźć, należy spojrzeć w gwiazdy. Nastrój melancholijnej zadumy, charakterystyczny dla chwili, w której zachodzi słońce i nad morską tonią zapada mrok.
W dwóch ostatnich tercynach poeta z powodzeniem dokonuje rzeczy zdawałoby się niemożliwej – pokazuje ciszę. Jest to cisza tak ogromna, że razem z podmiotem lirycznym nie tylko ją słyszymy, ale także widzimy. To zasługa po mistrzowsku przywołanych obrazów zjawisk, którym w naturze nie towarzyszy żaden dźwięk, a więc lecących żurawi, kołyszącego się motyla i sunącego w trawie węża. Tego faktycznie człowiek nie może usłyszeć. W takiej ciszy głośny staje się najmniejszy szelest, ale nie słychać głosu z Litwy – „nikt nie woła”. Nie ma powrotu do ojczyzny. Ta smutna refleksja kończy wiersz.

II Cisza morska

To pierwszy utwór w morskim tryptyku. Morska przeprawa stanowiła bowiem inspirację trzech kolejnych w cyklu sonetów.
Jak można wywnioskować z tytułu, w części opisowej (dwie pierwsze strofy) pokazuje poeta spokojne morze, ucichły wiatry, nie walczą z żaglami, łagodne fale zaledwie muskają burtę okrętu. Kołysanie jasnej wody porównuje poeta do snu, marzącej o szczęściu młodej narzeczonej, która budzi się tylko na moment, żeby westchnąć i z powrotem zapada w słodki sen. Odetchnęli marynarze i podróżni. Zapanował nastrój odprężenia. Z obrazem spokoju kontrastuje wizja, przedstawiona w trzeciej (2-wersowej) strofie. Ten spokój panuje tylko na powierzchni oceanu, a gdzieś w głębinach żyje polip, który śpi, gdy na górze się chmurzy , ale ożywia się w czasie ciszy. Do tego stwora porównuje podmiot liryczny ludzką świadomość. Każdy człowiek wie, o czym mowa. Zdarza się, że potrafimy zachować spokój w trudnych chwilach, a nie umiemy zapanować nad trwogą i złymi myślami, kiedy żyjemy w spokoju.


III Żegluga

Czy znasz uczucie, jakie ogarnia człowieka, gdy pędzi przed siebie i czuje powiew wiatru na twarzy? Ma wtedy wrażenie, że frunie i jest wolny jak ptak. Takie doznanie może nas spotkać nie tylko na lotni, ale w czasie jazdy na koniu, rowerze, nartach, otwartym samochodem. Właśnie o tym jest ten sonet.
W pierwszych dwóch strofach znajdziemy opis żaglowca. Dzięki sile wiatru i zręczności nastawiających żagle marynarzy statek pokonuje morskie fale. Poeta porównuje go do konia, który zerwał się z wędzidła i pędzi co sił przed siebie. Okręt nie płynie spokojnie, ale „dąsa się”, „nurkuje w pienistej zamieci” i „obłoki czołem sieka”. (Wspaniała metaforyka, personifikacje mistrzowskie).
Kolejne dwie strofy nie dotyczą już sytuacji zewnętrznej, ale tego, co dzieje się w duszy podmiotu lirycznego – podróżnika. Czuje się zespolony z naturą. Stan jego świadomości odzwierciedla sytuację na morzu: „I mój duch masztu lotem buja śród odmętu”. Ogarnia go poczucie siły, szczęścia i nieograniczonej wolności: „Lekko mi! rzeźwo! lubo! wiem, co to być ptakiem”.


IV Burza

Sytuacja liryczna tak nasycona akcją, że pierwsze dwie strofy można by wziąć za początek epickiego poematu, a nie sonetu. Opis targanego morską nawałnicą okrętu jest pełen śmiertelnej grozy. Spienione fale są jak ogromne góry, marynarze stracili panowanie nad statkiem. W blasku „krwawo” zachodzącego słońca słychać ryk, szum i jęki. Nie ma nadziei na ratunek.
O zachowaniu podróżnych w obliczu nieuchronnej śmierci traktuje trzecia strofa. W tej ekstremalnej sytuacji ludzie na statku zachowują się bardzo różnie. Czekają w odrętwieniu na koniec, rozpaczają, żegnają się z przyjaciółmi, modlą o wybawienie z opresji.
Bohaterem ostatniej strofy jest samotny podróżny. Patrzy wokół i zazdrości innym, gdyż sam czuje się tak samotny, że nawet nie potrafi się modlić. To poczucie wyobcowania i niechęci do konwencjonalnych reakcji jest bardzo charakterystyczne dla romantycznego światopoglądu. Domyślamy się, że ten nieszczęśnik to alter ego autora.


V Widok gór ze stepów Kozłowa

W tym sonecie po raz pierwszy w całym cyklu pojawiają się postacie Pielgrzyma i Mirzy. Pielgrzym to przybysz z dalekiej krainy, zwiedzający obce strony. Mirza to tubylec, znający okolice. Służy za przewodnika. Stojąc na stepie, patrzą na piętrzące się przed nimi góry. Rozmawiają. Dwie pierwsze strofy to kwestia Pielgrzyma. Każde wypowiedziane przez niego zdanie kończy znak zapytania lub wykrzyknik, ponieważ albo pyta, albo wyraża pełen zdumienia podziw. Metaforyka tych zwrotek, co charakterystyczne dla romantyzmu, odwołuje się do kultury orientalnej. Pielgrzym nie mówi Bóg, tylko „Allach”, nie płaszcz, ale „chylat”. Pragnie poznać tajemnicę potęgi i urody pokrytych lodem szczytów, od których bije ognista łuna.
Dwie krótsze strofy to odpowiedź Mirzy, który był tam, gdzie biorą swój początek rzeki i kończą się chmury.
Urzeczony siłą natury Pielgrzym, odpowiada tylko – „Aa!”.


VI Bakczysaraj

Tak nazywa się miasto krymskie, które zanim w drugiej połowie XVIII w. zostało wcielone do Rosji, było stolicą chanatu krymskiego. W 1825 r. opuszczony i popadający w ruinę pałac tatarskich władców był już tylko turystyczną atrakcją, ale dla poety atrakcją niemałą. Romantycy kochali ruiny, kulturę orientu, mroczną i tajemniczą atmosferę klęski. Te czynniki oddziaływały na ich wyobraźnię i wrażliwość.
Pierwsze strofy sonetu to obraz triumfu przyrody nad dziełem ludzkich rąk. Ściany pięknego i tętniącego niegdyś życiem pałacu zarasta różnobarwna roślinność. Znalazły w nim schronienie węże i szarańcza. Mickiewicz porównuje zrujnowany pałac Girajów do ziejącego pustką miasta biblijnego króla Baltazara. W sali haremu ocalała niezniszczona fontanna, której źródło bije jak dawniej, a płynąca niby łzy woda przypomina jednocześnie o przemijaniu ludzi oraz ich poczynań i o wiecznym trwaniu natury.


VII Bakczysaraj w nocy

Ten sonet powstał najwyraźniej pod wpływem fascynacji egzotyką orientu i kultury islamu. Aby opisać pogrążające się w nocy krymskie miasto, poeta musi użyć wielu obcych wyrazów, gdyż ich odpowiedniki w polszczyźnie nie istnieją, a więc: dżiami to muzułmańska świątynia, zwana też meczetem; izan jest zawołaniem na modlitwę, wyśpiewywanym z galerii minaretów – wieżyczek umieszczonych na rogach świątyni; Elbis jest dla mahometan tym, czym Lucyper dla chrześcijan; farysem Beduini nazywają rycerza. Metaforyka jak z opowieści Szeherezady. „Srebrny król nocy dąży spocząć przy kochance”. O kim mowa? – to księżyc wschodzący na niebie, które układem gwiazd i obłoków przypomina misterny wzór wschodniego kobierca, utrzymanego w kolorach bieli, granatu, błękitu, srebra i złota. Elementy opisu podporządkowane są kreowaniu nastroju, w jakim znajduje się podmiot liryczny. Ta błyskawica, która „(…) pędem farysa/ Przelatuje milczące pustynie błękitu” zdaje się rozświetlać nie tylko ciemności nad Bakczysarajem, ale także duszę zafascynowanego widokiem tatarskiego grodu turysty.


VIII Grób Potockiej

Legenda głosi, że w mogile wzniesionej w Bakczysaraju, niedaleko pałacu chanów spoczywa niewolnica, podobno Polka, Potocka, którą władca Kerim Giraja bardzo kochał.
W dwóch pierwszych strofach podmiot liryczny stwierdza, że otoczona troską i miłością młoda branka umarła z tęsknoty za ojczyzną. Strofy ostatnie wyrażają przekonanie, że on umrze tak jak ona – „w samotnej żałobie”. Jest tu także prośba do przyjaciół o pochówek w grobie polskiej niewolnicy, przy którym często zatrzymują się często Polacy oraz wyznanie.


IX Mogiły haremu

Mirza pokazuje Pielgrzymowi marmurowe grobowce, w których zostały pochowane żony i nałożnice chanów i sułtanów. W pierwszych dwóch strofach muzułmanin opowiada cudzoziemcowi, chrześcijaninowi, o złożonych w mogiłach pięknościach, które śmierć „porwała za młodu”. Mówiąc o nich, posługuje się wspaniałymi peryfrazami: „perełki Wschodu”, „miłości niedojrzałe grona”.
W trzeciej i czwartej zwrotce zwraca się już nie do Pielgrzyma, ale do leżących w mogiłach: „O wy, róże edeńskie!” i do Mahometa: „o wielki Proroku!”. Tłumaczy, dlaczego dopuścił się świętokradztwa i pokazał grobowce „niewiernemu oku”. Cudzoziemiec zasłużył sobie na to, ponieważ „poglądał ze łzami”.
Wprowadzenie postaci Mirzy pozwoliło na pokazanie podmiotu lirycznego z innej perspektywy. O jego uczuciach świadczą nie bezpośrednie wyznania, ale opinia bezstronnego obserwatora, przedstawiciela innej religii i kultury. Dzięki temu obraz bohatera całego cyklu zyskuje dodatkowy wymiar. Słowa Mirzy potwierdzają jego wyjątkową uczuciowość. Płaczący mężczyzna nie jest dla romantyków niemęskim mazgajem, ale wspaniałym, wrażliwym człowiekiem.


X Bajdary

Bajdary to piękna dolina, przez którą najczęściej wjeżdża się na południowy brzeg Krymu. W tym sonecie po raz kolejny poeta pokazuje bliskość człowieka i natury, która i odzwierciedla, i kształtuje ludzkie emocje. Bohater sonetu dosiadłszy konia, pędzi przez lasy i doliny ku morskiemu brzegowi. Jazda go upaja, jednak stopniowo „świat kolory traci pod całunem mroku”. Gdy dociera do brzegu, ziemię ogarnia już sen, ale on nie może spać, jego świadomość przypomina czarne, wydęte bałwanami, huczące i niespokojne morze. Ostatnie dwa wersy sonetu to wyznanie: „Czekam, aż myśl, jak łódka wirami kręcona,/ Zbłąka się i na chwilę w niepamięć pogrąży”. Można by powiedzieć, że wrażliwość na przyrodę, ta uczuciowa z nią symbioza jest typowo romantyczna. O podobnych emocjach pisał w swych listach do przyjaciela młody Werter.


XI Ałuszta w dzień

Opisując Ałusztę – jedno z najpiękniejszych na Krymie miejsc, do którego nie docierają zimne północne wiatry, po raz kolejny sięga Mickiewicz po obce słownictwo, aby jak najlepiej oddać egzotyczną atmosferę wschodniego krajobrazu. W pierwszej strofie mowa więc o górze, która „z piersi mgliste otrząsa chylaty”. Chylat to honorowa szata ofiarowana przez władcę osobie zasłużonej. Szum traw brzmi jak namaz, czyli modlitwa, którą muzułmanie odmawiają pięć razy dziennie, siedząc twarzą w stronę Mekki i bijąc pokłony. Owoce morw i granatów są jak wykonane z najszlachetniejszych kamieni paciorki z różańca chalifów. Chalif (kalif) to zwierzchnik mahometan, uważany przez muzułmanów za następcę lub namiestnika Proroka.
W drugiej zwrotce aż skrzy się od jasności i światła, tak że bez trudu przedstawiony w niej obraz skojarzymy z impresjonistycznym krajobrazem. To widok kolorowej łąki.
Ze spokojem strof opisowych kontrastują w pewnym sensie dwie ostatnie 3-wersowe zwrotki. Uderzające o pobliskie skały morze „wre” i „pędzi”, „w jego szumach gra światło jak w oczach tygrysa”. To zwiastuje, że panujący na brzegu spokój nie jest dany na zawsze.


XII Ałuszta w nocy

Pierwsze strofy to poetycki opis chwil, w których dzień zamienia się w noc. Słońce – „lampa światów” – spada na najwyższą górę, Czatyrdah, i zanim zgaśnie, oblewa wszystko szkarłatnym blaskiem, potem góry czernieją i zapada noc. Błędny pielgrzym poznaje urodę otaczającego go świata już nie wzrokiem, ale innymi zmysłami – słuchem i węchem. Słyszy szmer źródeł i czuje zapach kwiatów. Zmysłowa, pełna tajemniczych dźwięków i woni atmosfera wschodniej nocy nie pozwala zasnąć.


XIII Czatyrdah

W tym sonecie podmiotem lirycznym jest Mirza, który zwraca się do Czatyrdahu, najwyższego szczytu, ze słowami zachwytu i podziwu dla jego potęgi i podziwu. Przemawia muzułmanin, człowiek Wschodu, i dlatego metaforyka jego wyznania odwołuje się do orientalnych skojarzeń. Apostrofy, których używa, to: „Maszcie krymskiego statku, wielki Czatyrdahu!/ O minarecie świata! O gór padyszachu!”. Posługuje się hiperbolą, nazywając ten w rzeczywistości nie tak wysoki szczyt świątynią świata, i personifikacją, tytułując go jak tureckiego sułtana. Jak na sułtana przystało, Czatyrdah odziany jest w turban z chmur ozdobiony haftem z błyskawic. Ze swoim nieposkromionym zachwytem Mirza idealnie przystaje do romantycznej wrażliwości i romantycznej apoteozy natury.
W ostatnich dwóch strofach poeta wydobywa kontrast między potężnym Czatyrdahem a ludźmi, których dotykają wszelkiego rodzaju nieszczęścia: spiekota i zimno, głód i pożoga. Czatyrdah spogląda na to niewzruszony i słucha „co mówi Bóg do przyrodzenia”.


XIV Pielgrzym

Jest to wyznanie Pielgrzyma, który podróżuje, zwiedza wspaniałe miejsca, podziwia cuda natury, przebywa w towarzystwie pięknej kobiety, ale myślą i sercem jest nieobecny. Tęskni do Litwy, której lasy są mu milsze niż wszystkie egzotyczne wspaniałości – „słowiki Bajdaru”, „rubinowe morwy”, „złote ananasy”. (Ta myśl wróci w Panu Tadeuszu, choćby w wypowiedzi młodego Soplicy o niezrównanej urodzie litewskiego nieba i litewskich lasów).
Nie jest to tylko tęsknota do ziemi ojczystej, ale przede wszystkim żywe wspomnienie pozostawionej kochanki, pierwszej wielkiej miłości i dręcząca, bolesna wątpliwość.
Pielgrzym jest typowym bohaterem bajronicznym. Nosi w sobie tajemnicę, która sprawia, że jest nieszczęśliwy, choć młody i silny. Jest samotny wśród ludzi. Nie może połączyć się z ukochaną. Niewiele wiadomo i o jego przyszłości, i o przeszłości.


XV Droga nad przepaścią w Czufut-Kale

W tym sonecie zabiera głos aż dwóch bohaterów lirycznych – Mirza i Pielgrzym. Obydwaj przemierzają konno wąską drogę, wiszącą nad przepaścią. Jest tak niebezpiecznie, że „jeździec końskim nogom swój rozum powierza”, gdyż jeden fałszywy ruch grozi upadkiem w przepaść, a człowiek nie jest ptakiem i spadając, zginie. Mirza zaklina Pielgrzyma, żeby zmawiając pacierz, powierzył swe życie boskiej Opatrzności i ani nie patrzył w niebezpieczną czeluść, ani pod żadnym pozorem o niej nie myślał.
Pielgrzym jednak spogląda w dół, zbyt kusząca była perspektywa choćby dotknięcia tajemnicy bytu. Nie potrafi opowiedzieć Mirzie o tym, co zobaczył i co czuł. „Bo w żyjących języku nie ma na to głosu”. To stwierdzenie idealnie pasuje do romantycznego przekonania, że nie można poznać świata jedynie za pomocą rozumu. Język to racjonalizm, dosłowność. Można dzięki niemu opowiedzieć tylko o tym, co nazwane.


XVI Góra Kikineis

Mirza i Pielgrzym dotarli na szczyt góry Kikineis. W pierwszych dwóch opisowych strofach muzułmański przewodnik opowiada swojemu towarzyszowi o rozciągającym się w dole widoku. Jego relacja pełna jest epitetów, metafor i peryfraz rodem z perskiej mitologii, jakby jedną z baśni z Księgi z tysiąca i jednej nocy opowiadała Szeherezada. Niebiosa u ich stóp porównuje do morza, a jeden z niższych szczytów do „ptaka-góry”, wielokrotnie przez poetów Wschodu opisywanego mitycznego ptaka Simiurga. Chmura płynąca niżej jest jak wyspa. Mirza mówi o niej jak o odalisce: „Z jej piersi na pół świata spada noc ponura;/ Czy widzisz płomienistą wstążkę na jej czole?”. Poetyka słów Mirzy odzwierciedla targające podróżnikami emocje. To strach, brawura i ciekawość, to chęć zmierzenia się z niebezpieczeństwem, spojrzenia śmierci w oczy. Chcą „wąwóz przesadzić z całym koniem w pędzie”. To gra z losem o życie. Motyw prosto z Byrona, nie mówiąc już o romantycznych rekwizytach i scenerii – skały, urwisko, chmury, błyskawice, jeździec na koniu. (patrz margines)


XVII Ruiny zamku w Bałakławie

W tym sonecie występują bardzo charakterystyczne dla poezji romantycznej motywy – historii, natury, przemijania i sławy. Poeta zwiedza na Krymie ruiny starego zamku, który kiedyś był pełen ludzi. Przed wiekami zbudowali go Grecy, potem zdobyli Włosi, na koniec znalazł się w arabskich rękach.
Ale nikt już nie pamięta imion dawnych bohaterów, a wyryte w kamieniu napisy zarosły „liściem winogradu”. Dzieło człowieka odchodzi w niepamięć, a wieczna natura trwa. W miejscach, gdzie niegdyś tętniło życie „Dziś sępy czarnym skrzydłem oblatują groby;/ Jak w mieście, które całkiem wybije zaraza,/ Wiecznie z baszt powiewają chorągwie żałoby”.

 

Cechy romantyczne w Sonetach krymskich:

  • Warto potraktować Sonety krymskie jako cykl. Wówczas od razu zauważymy spoiwo łączące wszystkie utwory – jest nim obecność samotnego podróżnika, który podąża wśród „krymskich cudowności”, rejestruje je i snuje refleksje. Nawet gdy nie ujawnia się bezpośrednio – to jego oczami obserwujemy modlitwę muezina i ślady dawnej świetności Bakczysaraju, to on siedzi „wsparty na Judahu skale”, to on samotny obserwuje spienione w czasie burzy morze. Samotny, romantyczny, pełen tęsknot i bólu, wrażliwy – to indywidualna, romantyczna jednostka, można rzec bohater romantyczny – ważna cecha literatury romantycznej. 

  • Orientalizm – zachwyt kulturą i przyrodą Wschodu jest tu więcej niż wyraźny, uderza odbiorcę. Oto nazwy tatarskie: Czatyrdah, Ajudah, Ałuszta, pejzaże Krymu, widok tatarskich budowli, wysmukłych minaretów, głos muzułmańskiej modlitwy. Styl i język sonetów charakteryzuje wschodni przepych (bogactwo metafor i peryfraz).

  • Natura – poeta umieścił piękno przyrody naddniestrzańskiej i krymskiej na pierwszym planie. To przede wszystkim natura, tak ważna dla romantyków, jest przyczyną i źródłem przeżyć, refleksji, skojarzeń – czy to step akermański, czy szczyt góry Ajudah, czy spienione fale morza. Opisując orientalną przyrodę, Mickiewicz ocierał się o symbolizm. Potraktowanie Sonetów… jedynie jako pięknego opisu przyrody byłoby uproszczeniem, wyrażają one przede wszystkim prawdę o człowieku, który stanął oko w oko z potęgą natury.

  • Tajemniczość, atmosfera grozy lub baśni – pojawia się zależnie od sytuacji. Stepy akermańskie nocą, burza, ruiny pałacu chanów, wzburzone morze, niebosiężne szczyty – to typowo romantyczna, nastrojowa sceneria.

  • Wyobraźnia twórcza – czytając sonety, nie oglądamy wiernych fotografii z podróży, rejestru zabytków czy napotkanych ewenementów przyrody. Obserwujemy świat ożywiony i uduchowiony – dzieło wyobraźni poety. Mickiewicz wykracza daleko poza opis – dynamizuje, obdarza refleksją, uczuciem. Przykładem może być Ajudah – nie tylko góra, także serce poety narażone na fale namiętności.